Afrykańska Sahara jest emocją niewyobrażalną. Potrafi armią drobin zgładzić wszelkie istnienie. Lękając się jej władzy, człowiek zauroczony pragnie choć dotknąć ten doskonały powab, potem wielbi ekstazę… i ostatecznie zostaje wiernym kochankiem pustyni, którego ta potęga zawsze wyniszczy. Wiem to z autopsji, z wielu pobytów w niemal orgiastycznych pieszczotach piachu.

Dodaj komentarz