Prolog

Zakres obszaru ogrodzonego terminem MALARSTWO nie może na tej stronie spełniać roli całościowego archiwum. Uwzględni natomiast te dokonania, które są mi przyjazne emocjonalnie, do których czuję nostalgiczny sentyment. Zastrzegam, że może się też zabłąkać w tym towarzystwie jeszcze wilgotna praca z ostatniej chwili, o ile będzie tego godna.

Continue ReadingProlog

Narodziny trunku

Zamówienie było banalne...”gałązka jarzębiny”... i tyle. Musiałem poszukać w temacie radości. W modelu poprawiałem naturę, dowiązując fragmenty, poszukiwania dokumentowałem cyfrowo. Brakowało jednak czegoś - tej właśnie „frapuszki”.

Continue ReadingNarodziny trunku

Portret matki przyjaciela

Przyjaciel - archeolog Bogdan Żurawski (ponad 30 lat znajomości) wpadł niepokojem wiedziony. Zamówił portret matki nieboszczki i opowiadał jak przez siedem dni umierała i jak pragnie, abym wskrzesił Tę, co odeszła. Twórczość to boski zawód, czynić trzeba z niczego. Siedem dni trwać to będzie - jak stworzenie świata, jak konanie – zmuszę ten okres do mijania w upamiętnieniu.

Continue ReadingPortret matki przyjaciela

Rozlewiska Rzeki Styks

„Rozlewiska Rzeki Styks” to nostalgiczna tęsknota za płowiejącymi w pamięci zdarzeniami, które niknąc skomlały o cokół. Zdążyłem wtedy zmieszać dwa wielbienia, jedno Pana Rzędary – plecy dziewczyny patrzącej w ciecz zapomnienia… jedyne pragnienie poważnie chorego zamawiającego. Tylko plecy.

Continue ReadingRozlewiska Rzeki Styks