AB AETHERE, IGNE, AQVA
Nastał rok 2010. Nie przypuszczałem nigdy, że bytując „ponad dachami” Warszawy dotknie mnie kiedykolwiek zmora powodzi! A jednak dotarła - wlała się swoją destrukcyjną beztroską w moje Święte Sacrum.
Nastał rok 2010. Nie przypuszczałem nigdy, że bytując „ponad dachami” Warszawy dotknie mnie kiedykolwiek zmora powodzi! A jednak dotarła - wlała się swoją destrukcyjną beztroską w moje Święte Sacrum.
Jedzonko było zawsze najistotniejszą potrzebą ziemskiej natury. Twórca żywi się nie tylko poprzez kulinarne smaki, jakie pieszczą ludzkie podniebienie, ale najczęściej spełnianiem wymogów rynkowej konkurencji.